Postrzegam swoje życie jako dosyć ciekawe. Poznaje sporo nowych, ciekawych osób, uczestniczę w wielu interesujących wydarzeniach, podróżuje… Jednak przez ostatnie lata trochę brakowało mi odwagi.  Nie zrealizowałam wielu pomysłów i marzeń zarówno zawodowych jak i prywatnych. Przez co? Przez strach.

Nie polecę na paralotni bo może przy lądowaniu strzeli mi kolano, może zahaczę się o jakieś drzewo i coś mi się stanie. Nie spróbuje kite’a bo nie mam formy, nie ma sensu iść nawet na jedną lekcje, bo pewnie się do tego nie nadaje. Nie wrócę do jazdy konnej, bo jestem duża, mogę upaść i zrobić sobie krzywdę. Nie stworzę mojego wymarzonego biznesu, bo jeszcze nie mam takiego doświadczenia, nie jestem wystarczająco dobra, jestem za młoda, rynek tego nie potrzebuje. Nie pójdę na ciekawą imprezę bo nie znam tam nikogo. A jak ktoś źle mnie oceni? Nie pójdę na randkę, bo znowu nie wyjdzie.

Przed wyjazdem do Australii obiecałam sobie jedno. Odważyć się! Pojechałam dlatego, że o tym marzyłam, pomyślałam, że jeśli będę skazana na siebie to się zmobilizuje. Poradziłam sobie ze wszystkim i teraz ta energia przywieziona z wyjazdu napędza mnie każdego dnia 🙂 Spróbowałam surfingu! Fakt wyglądałam pewnie dosyć pokracznie, potaplałam się w wodzie, nie będąc tak dobra jak inni. Co z tego? Teraz już wiem jak to wygląda!

Pokonując swój strach, nabywając różnych doświadczeń stajemy się bogatsi. O emocje, które są glebą naszego życia 🙂 Napełniają nas radością, satysfakcją i szczęściem. Dają nam tą ważną pozytywną energię, która napędza nas każdego dnia. Nabieramy też umiejętności, które można kiedyś wykorzystać.

Mój tata zawsze mi powtarzał: „Co z tego, że nie umiesz świetnie żeglować? Co z tego, że nie grasz dobrze w golfa i że nie jeździsz zawodowo na nartach? Masz podstawy!” Można je wykorzystać w wielu momentach życia będąc w różnym środowisku, z nowymi ludźmi, dobrze się bawiąc.

Postanowiłam zrealizować kilka punktów z mojej bucket list w 2018 roku:

  • Zrobić pierwszy krok w drodze do firmy moich marzeń. (szczegóły niebawem)
  • Polecieć na paralotni
  • Spróbować Kitesurfingu
  • Pójść na dłuższą wycieczkę w góry
  • Pojechać na Mazury i wreszcie pożeglować
  • Randkować 😉

Obiecuje sobie żyć jeszcze pełniej! Jeszcze odważniej i jeszcze szczęśliwiej!  Tak, żeby kiedyś nie żałować! Do tego samego Was namawiam w tym 2018. Nie dajcie się przekonać, że nie warto, że lepiej zostać w domu i się nie wysilać 😉

Przesyłam dużo dobrej energii!